Jeszcze Engarde

Imię i nazwisko
Jeszcze Engarde
Lokalizacja
Polska
WWW

Upadły miesięcznik konsolowy. Ale już niedługo.

  • Środa, 27 stycznia 2010

  • Poniedziałek, 25 stycznia 2010

  • Niedziela, 24 stycznia 2010

  • Sobota, 23 stycznia 2010

  • Piątek, 22 stycznia 2010

  • Czwartek, 21 stycznia 2010

  • Wtorek, 19 stycznia 2010

  • Poniedziałek, 18 stycznia 2010

  • Niedziela, 17 stycznia 2010

  • Sobota, 16 stycznia 2010

  • Piątek, 15 stycznia 2010

  • Czwartek, 14 stycznia 2010

  • Środa, 13 stycznia 2010

  • Wtorek, 12 stycznia 2010

  • Sobota, 15 sierpnia 2009

    • 10:25

      Wydawca papierowej wersji Engarde odmówił przyznania nagród z konkursu LBP z numeru 1.

  • Poniedziałek, 22 czerwca 2009

    • 09:17

      Budka z krainy deszczowcow

      default picture
  • Niedziela, 26 kwietnia 2009

    • 16:03

      Zainteresowanych specyficznymi (bardzo) poglądami naczelnego na świat zapraszamy na blipa #naphilim

    • 16:00

      Lokal redakcyjny już praktycznie pusty. W poniedziałek oddajemy klucze.

  • Poniedziałek, 20 kwietnia 2009

    • 16:01

      W sprzedaży nie ukaże się numer 6. W najbliższym czasie poinformujemy o dalszych losach marki Engarde.

    • 16:01

      Informujemy, że z dniem 20 kwietnia br. Inventive Press, z przyczyn ekonomicznych, zawiesza wydawanie miesięcznika o grach konsolowych Engarde.

  • Niedziela, 19 kwietnia 2009

    • 20:03

      Jutro wieczorem wydamy oficjalne oświadczenie w sprawie Engarde.

  • Piątek, 27 marca 2009

    • 09:35

      Spis treści do numeru 6 gotowy. Numer 5 w sprzedaży.

  • Piątek, 20 marca 2009

  • Czwartek, 5 marca 2009

    • 11:57

      Rozpiska numeru 6 nadchodzi.

    • 11:57

      Ostatnie, niestety nie kosmetyczne, zmiany w spisie treści numeru 5. W niedzielę koniec tego pandemonium - numer idzie do składu.

  • Poniedziałek, 2 marca 2009

    • 21:06

      Trwa poprawianie artykułów do numeru 5.

  • Piątek, 27 lutego 2009

    • 10:07

      Spis treści numeru 5 zrobiony. Zaraz się zaczną ryki i wrzaski.

  • Środa, 25 lutego 2009

    • 16:54

      Czwarty numer już jest dostępny. Jak nie ma w EMPiKu to znaczy, że się leniom nie chciało rozpakować paczek.

    • 09:51

      Czasem dobrze jest mieć PSP. Można wjechać w zakazane miejsca.

      default picture
  • Niedziela, 22 lutego 2009

    • 20:56

      Naczelny Engarde założył osobistego blipa - naphilim

    • 20:34

      Zgodnie z ustaleniami zebrania redakcyjnego, ten blip skupiać się będzie tylko na sprawach redakcyjnych.

    • 10:35

      Niedługo ruszy nowa strona Engarde. Będzie to okazja do bliższego poznania naszych redaktorów.

    • 01:22

      Spotkanie redakcyjne zakończone. Czy owocne, to się jeszcze okaże.

  • Sobota, 21 lutego 2009

    • 09:49

      Teaser Mass Effect 2 rządzi. Pierwszą część kochałem. RPG bez nudnego fantasy!

  • Piątek, 20 lutego 2009

    • 18:41

      Pata Pata Para Chrrrrr... Zasnąłem nad Pataponami, co za wstyd :)

    • 16:36

      Duży kot, poza lukrem z pączków, zjada też okulary 3D.

    • 14:13

      Patapony poprawiają samoocenę. Miło poczytać jakim to jest się wspaniałym i wielkim :)

    • 08:53

      NATO hałasuje mi za uszami. Oglądać "Babę ze zwierzem" im się zachciało.

    • 08:50

      "Tryb zwiększonego realizmu" w HAWX... no comment. Dobrze, że są Patapony 2 :)

  • Czwartek, 19 lutego 2009

    • 23:42

      Coś czuję, że HAWX to będzie jednak rozczarowanie.

    • 19:16

      Na sobotnie spotkanie redakcyjne nie wpuszczam bez kapci :)

    • 18:29

      Pata pata pata pon :) Razy dwa nawet :D

    • 14:34

      Szczur kablojad przyjacielem w czasach NATO.

    • 13:21

      Mam już dość tekstów o Halo. Teraz muszę przeżyć jakoś wysyp Street Fightera... chyba się zapłaczę...

    • 13:10

      Sprawdziłem rozpiskę numeru 5. I wyszło, że potrzebuję 120 stron. Ratunku!

    • 13:05

      Toalety w PAU są złe. Albo cichociemne bez desek, albo całkiem ciemne, z deskami i szczurami kablojadami...

    • 12:40

      Za to światło jest na fotokomórki. Siedzisz na zimnej porcelanie i nagle ciemność... jak w dowcipie o Masztalskim.